Jeżeli staniesz przed potrzebą przeszklenia przestrzeni domowej pierwszą rzeczą o której pomyślisz będą „popielniczki” – kwadratowe szklane pustaki melodyjnie zwane luksferami. Jedna sztuka takiego rozwiązania może kosztować nawet 35 PLN nie licząc dodatkowych listew, łączników, prętów zbrojeniowych, zapraw klejowych i robocizny Pana Kowalskiego, który jakimś nadzwyczajnym zbiegiem okoliczności nie wyjechał do Dublin’a. W znoju i trudzie postawisz ściankę, której metr będzie kosztował nawet 1500 PLN, szczęśliwy będziesz jedynie do momentu gdy u sąsiada zobaczysz podobną ściankę poukładaną z tych samych najdroższych popielniczek z pobliskiego hipermarketu. Pop kultura, post estetycznego społeczeństwa pozwala na tego typu rozwiązania, ale przecież można inaczej…
Wydając podobną sumę możesz zamówić niepowtarzalny ręcznie robiony witraż.
Stereotypowe myślenie przeciętnego Polaka witraże kojarzy najczęściej z kościelnymi oknami majestatycznie olśniewającymi nas boskością, podczas gdy witraże w twoim domu mogą stanowić idealnie dobrany element światła, dekoracji, stylistyki. Jeżeli zaintrygowało Ciebie to rozwiązanie nie szukaj moich produktów pomiędzy hipermarketowymi pułkami z pisuarami i nakrętkami. Zapraszam do mojej pracowni Commercialart. Wstępne projekty wykonujemy Gratis.
Zobacz także
- Biżuteria artystyczna na przestrzeni wieków.
Czasy nowożytne sprawiły, że biżuteria artystyczna stała się sposobem na manifestację uczuć. Gdy zmarła bliska osoba, jej zdjęcie umieszczano w medalionie, który cały czas noszono ...